Wealth Dynamics – Dlaczego test bywa krytykowany?

Krytyka Wealth DynamicsWealth Dynamics zawiera w sobie wiedzę, na której opierają się także testy takie jak np. MBTI czy DISC. Jednocześnie nie jest testem drogim. Prawdopodobnie dlatego gdy pojawił się Wealth Dynamics, razem z nim podniosła się fala krytyki.

Nietrudno to zrozumieć.

Ktoś chwilę wcześniej wydał kilkadziesiąt tysięcy na edukację, certyfikację i szkolenie. Uzyskał prawo do korzystania z konkurencyjnego testu. Za wykonanie „markowego” testu musi wziąć 350, może 650 dolarów, a czasem więcej. Bywa, że z tej kwoty odprowadza jeszcze opłatę do instytucji certyfikującej.

I taki ktoś teraz nagle dowiaduje się, że na polskim rynku pojawił się test w cenie 10-15% wspomnianych wyżej kwot.

Dodatkowo jeszcze ten nowy test:

  • Daje szybki wynik (całość w podstawowej wersji zajmuje od 40-60 minut).
  • Jest napisany prostym językiem, bez naukowego żargonu.
  • Kończy się bardzo jasnymi, konkretnymi poradami, czym i jak pokierować w życiu, czego unikać, które nasze cechy podkreślać i wzmacniać.
  • Daje się w formie zaleceń „krok po kroku” zastosować w różnych obszarach: od zatrudnienia, przez pracę we własnym biznesie, pracę z emocjami, talentami, po negocjacje, relacje i związki – jest bardzo praktyczny.
  • Po rozszerzeniu Wealth Dynamics o Wealth Dynamics Spectrum otrzymujemy prywatną „instrukcję obsługi” nas, swego rodzaju ścieżkę rozwoju, nad którą możemy pracować przez dowolnie długi czas.
  • Działa i pomaga ludziom osiągać niesamowite efekty.
  • Jest narzędziem wspierającym poprowadzenie skutecznego mentoringu biznesowego i consultingu.

W Wielkiej Brytanii czy w Czechach test Wealth Dynamics był wstrząsem dla rynku, ale miejsca starczyło dla wszystkich. W Polsce, jak to w Polsce – hejt i podejście „nie wiem, nie robiłem, słyszałem tylko, to się wypowiem”.

Spory udział w szumie ma też nieuczciwa sprzedaż testów i zostawianie osoby z testem – bez wsparcia, bez przysłowiowych dwóch słów wyjaśnienia, bez uzupełnienia profilu o Spectrum, wreszcie bez omówienia wyników i możliwości ich dalszego zastosowania.

To dlatego czasem spotykam się z zarzutem, że „Wealth Dynamics” nie działa (pod tym linkiem znajdziesz mój wpis, w którym zgadzam się z tą opinią).

Jeżeli zechcesz udowodnić mi i sobie, że WD nie działa, to z pewnością udowodnisz. Tylko to trochę jak na złość rodzicom odmrozić sobie uszy.

Piszę to, kierując się zwykłą troską, bo na co dzień widzę, jak test pomógł i pomaga ludziom najpierw wychodzić z kłopotów finansowych, a potem budować stabilne źródła dochodów i zespoły.

Trafiają dziś do mnie osoby, które widziały WD pierwszy raz kilka lat temu. I zawsze słyszę to samo:

Gdybym wtedy ruszył, poszedł za moim pomysłem, zmienił pracę, rozruszał firmę. Pomożesz mi dzisiaj?

Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja nie zamierzam zmienić twojej. Chciałbym tylko oszczędzić ci tych kilku lat. Bo najlepszy czas, żeby coś zmienić, był wczoraj. A drugi taki czas jest dzisiaj.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej?

Jestem Flow Consultantem Wealth Dynamics. Chętnie odpowiem na twoje pytania.

Kliknij i napisz do mnie maila, odpiszę.
Możemy też umówić się na telefon lub skype.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *